World news
Polska będzie refundować jedną z najnowocześniejszych terapii na świecie. To szansa...
Travel guides
Tech
Polska będzie refundować jedną z najnowocześniejszych terapii na świecie. To szansa...
Health
Rynek innowacji w edukacji znacząco zyskał w trakcie pandemii. Coraz więcej...
Most popular
W ciągu ostatnich 20 lat prawie 3 mld zł trafiło na wsparcie termomodernizacji budynków....
Od stycznia obowiązują nowe ulgi dla przedsiębiorców. Część z nich ma pobudzić inwestycje firm
Część chorych z rakiem prostaty wciąż jest w Polsce leczonych metodami sprzed 30–40 lat....
Naukowcy z Polski pracują nad ultralekkimi metalami zbrojonymi gazem. Mogą one być wykorzystywane w...
Sport news
Polacy gubią się w systemie selektywnej zbiórki odpadów. Wsparciem w ich prawidłowej segregacji są...
Problem smogu powrócił jak bumerang w sezonie grzewczym. Trzy śląskie miasta zwarły szyki, żeby...
Wiceprezes PGNiG: Paliwa alternatywne będą zyskiwać na znaczeniu. Biometan i wodór będą w przyszłości...
7 proc. Polaków deklaruje, że ma długi. Co trzeci z nich zetknął się z...
Sztuczna inteligencja i innowacyjne technologie coraz bardziej zmieniają medycynę. Polskie start-upy odnoszą na tym...
W ostatnich latach nastąpił gwałtowny wzrost zainteresowania rozwiązaniami medycznymi opartymi na sztucznej inteligencji, telemedycynie i innowacyjnych technologiach. Specjalistyczne urządzenia połączone z aplikacjami są wykorzystywane m.in. do walki z nowotworami, niepłodnością, zaburzeniami oddychania czy urazami okołoporodowymi, co odzwierciedla tegoroczna, trzecia edycja konkursu Huawei Startup Challenge. Zgłosiło się do niej prawie 170 polskich start-upów, które tworzą innowacje i wykorzystują nowe technologie na rzecz ochrony zdrowia. Jury wyłoniło właśnie trójkę najlepszych, które dostały szansę, aby zaistnieć ze swoją innowacyjną działalnością w obszarze medtech na jednej z największych start-upowych scen w Europie Środkowo-Wschodniej oraz dotrzeć do potencjalnych inwestorów.
– Technologie w istotny sposób zmieniają medycynę. Zwłaszcza w czasie pandemii COVID-19 mogliśmy zauważyć ogromny wzrost zastosowania cyfrowych technologii w tym obszarze. Konsultacje na odległość czy wdrożona w Polsce z sukcesem e-recepta mogły zadziałać zdalnie właśnie dzięki cyfryzacji – mówi agencji Newseria Biznes Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji Huawei Polska.
Z ubiegłorocznego raportu „Top Disruptors in Healthcare”, opracowanego m.in. przez Polską Federację Szpitali i Koalicję AI w zdrowiu pod patronatem PARP, wynika, że start-upy z sektora medtech stanowią 13 proc. takich podmiotów na polskim rynku i inwestuje w nie coraz więcej firm. Autorzy raportu zidentyfikowali w sumie ok. 380 takich spółek, spośród których najwięcej działa w obszarze onkologii i kardiologii. Statystyki z raportu pokazują też, że w ostatnich latach nastąpił gwałtowny wzrost zainteresowania rozwiązaniami medycznymi opartymi na AI/machine learningu – prawie połowa badanych start-upów zadeklarowała, że na nich opiera swoje rozwiązania. Dalej znalazła się też telemedycyna, rozwój urządzeń medycznych i samodzielnych aplikacji IT.
– Nowe technologie mogą zdecydowanie zmienić system opieki zdrowotnej, będą ułatwiać proces diagnostyczny i leczniczy. Przede wszystkim one zwiększają możliwości analizy danych, które dzisiaj w większości są bardzo trudne do obróbki ręcznej przez lekarzy, pielęgniarki i personel medyczny. A nowe technologie mogą spowodować, że wszystkie te dane, których gromadzimy coraz więcej, będą analizowane i oceniane w zupełnie inny, nowy sposób – mówi dr hab. n. med. Wojciech Kukwa, współzałożyciel start-upu Clebre.
Rozwój technologiczny w medycynie odzwierciedla tegoroczna, trzecia edycja konkursu Huawei Startup Challenge. Zgłosiło się do niej prawie 170 polskich start-upów, które tworzą innowacje i wykorzystują nowe technologie na rzecz ochrony zdrowia.
– Idea Huawei Startup Challenge jest dość prosta. Jesteśmy na tutejszym rynku od 20 lat i staramy się tu wspierać innowacyjne pomysły i technologie. Staramy się też, żeby Polska mogła uczestniczyć w globalnym wyścigu technologicznym – mówi Ryszard Hordyński.
Huawei Startup Challenge to program wsparcia młodych innowatorów i start-upów pozytywnego wpływu, które tworzą technologie na rzecz realizacji celów zrównoważonego rozwoju wyznaczonych przez ONZ. Trzecia edycja tego konkursu, organizowana we współpracy ze Startup Academy, skupia się właśnie na zdrowiu i innowacjach medycznych. Dzięki niej młode przedsiębiorstwa mają szansę zaistnieć ze swoją innowacyjną działalnością w obszarze medtech na jednej z największych start-upowych scen w Europie Środkowo-Wschodniej oraz dotrzeć do potencjalnych inwestorów.
– Start-upy dostają całą gamę narzędzi promocji, są w stanie się zaprezentować przed bardzo szacownym gronem. To stwarza im dużą szansę na dalszy wzrost – mówi dyrektor ds. strategii i komunikacji Huawei Polska. – Tegoroczną edycję oceniamy jako niezwykle udaną. Zgłosiło się sporo twórców innowacyjnych rozwiązań, z których trzy najlepsze nagradzamy. Mam nadzieję, że w przyszłości te pomysły zostaną wdrożone na szeroką skalę i będą skutecznie wspierać szeroko pojęty obszar ochrony zdrowia.
Wśród start-upów, które zgłosiły się do tegorocznej edycji Huawei Startup Challenge, ponad 40 proc. zaprojektowało nowatorskie aplikacje mobilne, a 5 proc. stworzyło wearables, czyli ubieralne urządzenia monitorujące pracę organizmu. Wiele firm zdecydowało się też podjąć tematykę zdrowia psychicznego – technologie związane z leczeniem depresji, zaburzeń lękowych albo oferujące pomoc w kryzysie psychicznym stanowiły 9 proc. zgłoszeń.
Jury wyłoniło spośród ich wszystkich 10 finalistów, którzy w trakcie kilkumiesięcznego programu usprawniali strategie rozwoju swoich biznesów i konfrontowali swoje nowatorskie idee z mentorami, starając się przekonać ekspertów do swoich pomysłów.
– Udział w konkursie Huawei Startup Challenge to dla nas przede wszystkim duża mobilizacja, możliwość zaprezentowania naszego rozwiązania szerszemu gronu i poznania wielu innych, ciekawych rozwiązań – mówi Maciej Migacz, prezes Clebre.
To właśnie ta spółka zdobyła w tegorocznej edycji konkursu pierwsze miejsce i nagrodę główną w wysokości 100 tys. zł. Clebre to osobisty system do diagnostyki i terapii zaburzeń snu i oddychania. Bazuje na czujniku przyklejonym do szyi, który zbiera dane dotyczące oddychania i zachowań w trakcie snu.
– Nasz system opiera się na małym urządzeniu, które pacjent może mieć w domu i samemu monitorować swój sen. Czujnik przykleja się do szyi specjalnym plastrem medycznym i to urządzenie monitoruje przez noc wiele parametrów odpowiadających za sen i oddychanie. Dzięki temu możemy badać je w dłuższym okresie, w warunkach domowych, w sposób bardziej spersonalizowany – mówi dr hab. n. med. Wojciech Kukwa.
– W dużym skrócie chodzi o to, że bezdechy senne są przewlekłym problemem, który występuje u różnych ludzi, ma różną postać i w związku z tym musi być leczony w różny sposób. Nie ma jednego przepisu na to, żeby pozbyć się tych bezdechów, co oczywiście prowadzi nas do różnych sposobów leczenia. I nasz system Clebre jest rozwiązaniem, które pomaga nawigować w tym procesie leczenia – dodaje prezes spółki Maciej Migacz. – Udział w Huawei Startup Challenge i główna nagroda pomogą nam między innymi w zwiększeniu rozpoznawalności tego rozwiązania, żebyśmy mogli przyciągnąć do siebie więcej osób, które cierpią z powodu bezdechów, i żebyśmy mogli je skutecznie leczyć.
Drugie miejsce w konkursie i nagrodę w wysokości 60 tys. zł zdobył startup Oasis Diagnostics, który zaprojektował wyrób medyczny ONIRY, przeznaczony do diagnostyki urazów okołoporodowych. Urządzenie jest wspomagane algorytmami uczenia maszynowego, dzięki czemu możliwe jest nie tylko przebadanie pacjenta i interpretacja wyniku, ale i gromadzenie danych w celach terapeutycznych i naukowych.
Na trzecim miejscu uplasował się PioLigOn z pierwszym na świecie algorytmem komputerowym do szybkiego projektowania nienaturalnych peptydów, które służą tworzeniu nowych leków na choroby rzadkie. Spółka, która według jury reprezentuje całkowicie nowe podejście obliczeniowe do projektowania leków, dostała na rozwój swojego rozwiązania 40 tys. zł. Natomiast nagrodę publiczności, przyznaną głosami widzów, otrzymał start-up Uhura Bionics, który stworzył protezę sztucznej, elektronicznej krtani dla osób pozbawionych strun głosowych.
Recipes
Ponad połowa firm z sektora przemysłowego ma problem z pozyskaniem kadr....
W Polsce stopa bezrobocia pozostaje na rekordowo niskim poziomie, a zapotrzebowanie na nowych pracowników rośnie szybciej niż ich podaż. Dotyczy to zwłaszcza firm produkcyjnych i zawodów technicznych. Według badania Grafton Recruitment ponad połowa pracodawców z branży przemysłowej wskazała jako największe wyzwanie w tym roku pozyskanie pracowników o odpowiednich kwalifikacjach. Jedną z przyczyn, wskazywanych przez ekspertów, jest wciąż niedostatecznie często wybierane szkolnictwo zawodowe i uczelnie techniczne. Dlatego firmy chętnie angażują się we wszelkie inicjatywy, które mają promować zawody techniczne.
– Słysząc o tym, że na rynku brakuje pracowników, często myślimy o programistach czy lekarzach, ale niedobór kadr mamy również w branżach technicznych i to stanowi duże wyzwanie. My operujemy na wielu rynkach związanych z motoryzacją, budownictwem, instalacjami i szeroko rozumianym przemysłem. Często spotykamy się z tym, że ciężko znaleźć odpowiednich fachowców. Radzimy sobie, ale nie jest to łatwe. Dlatego inwestujemy w rozwój tych pracowników, których już mamy, a także wspieramy takie inicjatywy jak EuroSkills, które promują zawody branżowe i kształcą w nich przyszłych fachowców – mówi agencji Newseria Biznes Robert Karolak, dyrektor marketingu Würth Polska, partnera EuroSkills.
Według ostatniego raportu „Niedobór talentów” Manpower Group” w Polsce 72 proc. firm ma w tej chwili trudności w obsadzaniu stanowisk pracy nowymi pracownikami o pożądanych kompetencjach (o 2 pkt proc. więcej niż rok wcześniej). W top 3 poszukiwanych kompetencji znajdują się – obok IT i analizy danych oraz sprzedaży i marketingu – umiejętności techniczne. „Raport wynagrodzeń w sektorze przemysłowym” firmy Grafton Recruitment wskazuje, że po I kwartale br. było to największe wyzwanie dla ponad połowy pracodawców z tej branży. Co więcej mimo słabnącej koniunktury wciąż większość firm planowała zwiększenie zatrudnienia lub utrzymywanie na obecnym poziomie. Sektor przemysłu to wciąż rynek, na którym rządzą specjaliści.
Podobnie jest również w innych krajach. Randstad przytacza globalne badanie, w którym aż 87 proc. pracodawców na całym świecie przyznało, że zmagają się obecnie z problemem niedoboru pożądanych umiejętności. Jednym z powodów jest postępująca integracja nowych technologii, sztucznej inteligencji i automatyzacji w firmach produkcyjnych. Do jej zastosowania potrzebni są pracownicy umiejący ją obsługiwać. Dlatego też coraz powszechniejsze korzystanie z nowych rozwiązań technologicznych zwiększa zapotrzebowanie firm na pozyskiwanie osób z odpowiednimi umiejętnościami technicznymi.
– Do poszukiwanych przez nas kompetencji należą wszelkie umiejętności związane z lakiernictwem. Nie jest to zbyt popularny zawód i bardzo trudno znaleźć właściwych pracowników, zarówno pod względem liczby, jak i jakości – mówi Olivier Marion, manager ds. marketingu w regionie EMEA w BASF Coatings, odpowiedzialny za markę lakierów samochodowych Glasurit. – Problemy związane z zasobami pracowniczymi, czyli znalezienie i utrzymanie odpowiednich pracowników, są w tej chwili największym wyzwaniem również dla naszych klientów.
– Mamy bardzo szerokie spektrum branż, w których działamy. Mając kontakt z różnego typu klientami końcowymi bądź dealerami, otrzymujemy od nich informację zwrotną, że jest ogólny brak specjalistów na rynku. Dlatego zatrudniając nowego pracownika, mamy podstawowy system szkoleń i jesteśmy w stanie nauczyć go podstaw, natomiast dalej jest to kwestia chęci, zaangażowania i – co najważniejsze – pasji u młodych ludzi. Szczerze powiem, dzisiaj z tym jest największy problem – dodaje Artur Przybylak, country manager Unox Polska, producenta pieców konwekcyjno-parowych dla gastronomii i cukiernictwa.
Odpowiedzią na problem niedoboru kadr jest szkolnictwo zawodowe, w którym pracodawcy mają realny wpływ na kształtowanie kompetencji dostosowanych do swoich potrzeb. W Polsce – po latach zaniedbania i niedofinansowania – obecnie cieszy się ono rosnącą popularnością, m.in. dzięki przeprowadzonym w ostatnich latach reformom. Nadal potrzebna jest jednak promocja zawodów technicznych i inspirowanie młodzieży do obierania takiej ścieżki kariery.
– Szkolnictwo zawodowe we współpracy z biznesem może sprawić, że młodzi absolwenci szkół zawodowych, mając odpowiedni fach w ręku i odpowiednie umiejętności, będą w stanie bez żadnego problemu znaleźć atrakcyjną pracę za atrakcyjne wynagrodzenie – mówi Artur Przybylak.
– W takich zawodach jak mechanik, elektryk czy spawacz wiedza teoretyczna i praktyczna są bardzo ważne. Tylko poprzez szkolnictwo zawodowe można je uzyskać – dodaje Robert Karolak. – W Polsce przez lata szkolnictwo zawodowe było dość zaniedbane i cieszy nas, że w tej chwili większa uwaga jest skierowana w tym kierunku. Inicjatywy takie jak EuroSkills 2023 zmierzają ku temu, aby poprawić sytuację.
Międzynarodowy konkurs EuroSkills to jedna z największych inicjatyw służących popularyzacji szkolnictwa zawodowego. W tym roku po raz pierwszy w historii odbyły się w Polsce. Od 5 do 9 września w Gdańsku blisko 600 młodych ludzi z 32 krajów Europy, reprezentujących 42 zawody i branże, rywalizowało o miano światowej klasy specjalistów w swoim fachu, m.in. w spawaniu, gotowaniu, florystyce, stolarce czy fryzjerstwie, robotyce i programowaniu.
– EuroSkills to bardzo ważne wydarzenie dla młodych ludzi, którzy często stoją przed trudnym wyborem ścieżki zawodowej. Tutaj mają ogromną szansę zobaczenia całego spektrum możliwości zdobywania doświadczenia w przyszłości – mówi Marcel Pfost, kierownik działu szkoleń i targów w Festool. – Zorganizowaliśmy tu warsztaty dla młodych ludzi, którzy mogli się przyjrzeć, jak wyglądają różne zawody techniczne, na przykład stolarstwo. Młodzież może spróbować swoich sił i zobaczyć, na czym polega dany zawód, co ułatwi im podjęcie własnej decyzji.
Konkursom branżowym w ramach Euroskills za każdym razem uważnie przyglądają się nie tylko eksperci i jury, ale też wielotysięczna widownia i pracodawcy, w tym też czołowe globalne korporacje, które często szkolą zawodników, wspierają ich na etapie rywalizacji i wyławiają talenty z grona finalistów.
– To dla nas jedno z najważniejszych wydarzeń w roku. Pozwala na nawiązanie kontaktu między marką i potencjalnymi pracownikami oraz szerzenie wiedzy, która pomaga ludziom zrozumieć, że zawód lakiernika może być pasją – dodaje Olivier Marion.
– Głównym celem na przyszłość jest znalezienie równowagi. Potrzebujemy ludzi o umiejętnościach akademickich, ale też takich, którzy potrafią pracować przy użyciu rąk. Jeśli rozejrzymy się dookoła, to wiele rzeczy jest robionych nie tylko na laptopie czy komputerze. Potrzebni są odpowiedni ludzie zdolni do pracy manualnej. A zaczynając swoją przygodę jako stolarz czy malarz, mamy dobry start w przyszłość. Taka praca daje konkretne, namacalne rezultaty i znacznie więcej satysfakcji. Taki zawód stanowi też dobre zabezpieczenie na przyszłość – dodaje Marcel Pfost.

![Wbudowane usługi finansowe coraz popularniejsze w Polsce. Teraz ułatwią transakcje w branży moto [DEPESZA]](https://amart.biz.pl/wp-content/uploads/2026/02/foto-265x198.jpeg)




![Trwają prace nad stworzeniem jednego, obowiązującego na całym świecie paszportu szczepionkowego. Pomóc może m.in. technologia blockchain [DEPESZA]](https://amart.biz.pl/wp-content/uploads/2021/04/paszport-100x70.jpg)
















![Polacy gubią się w systemie selektywnej zbiórki odpadów. Wsparciem w ich prawidłowej segregacji są nowe technologie [DEPESZA]](https://amart.biz.pl/wp-content/uploads/2023/05/img-3272-218x150.jpeg)






![Wbudowane usługi finansowe coraz popularniejsze w Polsce. Teraz ułatwią transakcje w branży moto [DEPESZA]](https://amart.biz.pl/wp-content/uploads/2026/02/foto-324x160.jpeg)







